środa, 12 listopada 2014

Szkoła, szkoła, szkoła...

Ostatnio nic u mnie się nie dzieje, cały czas tylko szkoła i szkoła. Jednak ten czas spędzony w klasie jest bardzo fajny... Nie sądziłam, że kiedykolwiek tak powiem, ale taka jest prawda. Coraz bardziej lubię osoby z mojej nowej klasy i nauczycieli. Pomimo, że jeszcze ich za dobrze nie znam.
Np. w mojej nowej klasie jest coś wspaniałego, chociaż nie wiem jak długo to potrwa, no ale na razie jest. Więc kiedy ktoś ma urodziny wszyscy, całą klasą się składamy i kupujemy tej osobie prezent i zazwyczaj jakieś ciasto. Moim zdaniem jest to bardzo, bardzo miłe, chociaż może troszkę sztuczne, zależy jak kto na to patrzy... Niestety, ja mam urodziny w wakacje. ;p

Ostatnio, w Halloween spotkałam się z moimi koleżankami z gimnazjum. Oglądałyśmy horror, niestety bardzo nie lubię horrorów, no ale czego nie robi się dla koleżanek. Niestety oglądanie filmu zajęło nam cały czas i nawet nie porozmawiałyśmy, a jestem bardzo ciekawa jak jest u nich w szkole. Chociaż z drugiej strony cieszę się, że nie spędziłyśmy całego czasu na gadaniu, bo one wszystkie chodzą do jednego liceum i kiedy mówią o kimś (nauczycielu, uczniu) to wszystkie wiedzą o kogo chodzi, jaka ta osoba jest, tylko nie ja. Ale trudno, wiedziałam, że tak będzie kiedy wybiorę inną szkołę. Chociaż muszę jeszcze raz to podkreślić, jestem bardzo zadowolona ze swojego wyboru.

Jeszcze odnośnie nowej klasy. Uwielbiam tych ludzi, chociaż, nie wiem czy już to pisałam, stworzyły się "grupki", ale tak jest zawsze i jeszcze dodatkowo uwielbiam osoby z mojej "grupy". Tak trochę zachowujemy się jakbyśmy się już od dawna znały, cały czas sobie dokuczamy, oczywiście na żarty, to jest wspaniałe! A  miałam tak wielkie obawy kiedy szłam do tej szkoły...



I tak jeszcze dodatkowo to chyba jestem chora... :c jeśli nie pójdę jakoś do szkoły to postaram się jeszcze coś napisać.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz