piątek, 23 sierpnia 2013

Przepraszam!

Chciałam przeprosi, za to całe użalanie się nad sobą. Właśnie coś zrozumiałam! Mam nadzieje, że ten wpis pomoże, nie tylko mnie ale też innym. Więc zrozumiałam, że wszystko o czym myślałam, jak byłam istniało tylko dlatego, że miałam takie podejście tak myślałam o innych, o różnych wydarzeniach, a przede wszystkim o sobie. Oglądając seriale i filmy marzyłam, zęby móc być chociaż w połowie taka jak te bohaterki, myślałam ,,Jestem beznadziejna, nieśmiała, brzydka i gruba, nigdy nie będę miała chłopaka, nawet nie mam siły, żeby to zmienić."   i właśnie to było najgorsze, to był mój największy błąd!
Od dzisiaj zaczynam myśleć zupełnie inaczej, będę myślała "Jestem wspaniała, odważna, pewna siebie, piękna, schudnę, mam na to siłę, na pewno znajdę chłopak, wszystko będzie wspaniale, będę taka jak te bohaterki, wspaniała, z najfajniejszym chłopakiem!"
Właśnie tak będę myślała!
Od wczoraj cały czas słucham tej piosenki i nawet nie wiem dlaczego, po prostu mi się spodobała. ;D







wtorek, 20 sierpnia 2013

Smutek...

Uwielbiam wakacje, brak szkoły, ale również ich nienawidzę, przez nadmiar wolnego czasu, wtedy za dużo myślę. Na początku o szczęśliwych rzeczach, ale wszystko co było szczęśliwe sprowadziło się do smutku, żalu, złości, każdy moment, każde wspomnienie, każda osoba, każde słowo wywołuje smutek. Nie robię nic tylko leżę i myślę o wszystkich błędach, które popełniłam. 
Nie spędzałam z dziadkiem tyle czasu ile powinnam, nie rozmawiałam z nim tak dużo, już nie nadrobię tego, 3 lata temu czas się skończył, teraz bardzo go potrzebuję, rozmowy z nim, przytulenia się do niego, jego słów, czasu...Z rodzicami mogę porozmawiać o wszystkim, wiem o tym, ale nie umiem, bardzo boję się ich reakcji, o wielu rzeczach zresztą nie mogę im powiedzieć. Przecież nie powiem tacie, że prawie codziennie płaczę, przez to, że musi pracować w Warszawie i tam mieszkać, on na pewno to też bardzo przeżywa!
Lubie przebywać w samotności, zamknąć się w pokoju, słuchać smutnych piosenek, leżeć, patrzeć się w sufit i myśleć. Właśnie w tym jest cały problem, mój sposób myślenia, zaczynam myśleć o wszystkich błędach, problemach i zaczynam płakać. Cały czas myślę o problemach, w domu, w szkole, na dworze, w sklepie, zawsze. Kiedy jestem z rodziną, znajomymi śmieję się, cały czas jestem wesoła, uśmiechnięta. Zazwyczaj to nie jest prawda, ja tylko udaję! Chciałabym, żeby ktoś to zauważył...

Więc teraz oczywiście pełno obrazków...