wtorek, 23 lipca 2013

O nie!!!

Dzisiaj przyjedzie do mnie rodzina! Ciocia, kuzyn i kuzynka. Jestem załamana, nie wiem ile będą u nas, nie wiem jak to wytrzymam, ciągłe marudzenie "co robimy?" , "nudzi mi się!" , "ale nudy!" i "no weźmy coś zróbmy!", ale to tylko kuzynka 3 lata młodsza. A kuzyn mający 9 lat, to dopiero męczarnia! Cały czas się obraża, wymusza, kłóci się, zachowuje się jak mały diabełek! Jeszcze dzień w dzień chodzenie na plażę! Niby wszystko fajnie, a jednak dla osoby mieszkającej przy plaży, chcącej w ciszy odpocząć  przygotować się psychicznie do pójścia do szkoły, to prawdziwe męki! Nie wiem kiedy napiszę następny post, pewnie jak się o nich uwolnię!
ŻYCZĘ WAM MIŁYCH WAKACJI!!!


Opowiadanie :)

Proszę napiszcie czy wam się podoba i co byście jeszcze zmienili! :)


„Nienawidzę tego miejsca, nie cierpię  Windrose, chcę stąd wyjechać!
 Czasami chciałabym zamienić się z niektórymi osobami np. Emily. Zobaczyć jak to jest być popularną. Dowiedzieć się jakie to uczucie, gdy wszyscy chcą się z tobą przyjaźnić i cię uwielbiają. Może dziwne, ale gdy jesteś sobą to albo jesteś dla innych niewidzialna, albo cię nienawidzą. Jednak gdy się zmienisz to może i cię polubią, ale wtedy nie będziesz już wiedział kim jesteś, kim byłeś, a tym bardziej kim masz być. Już nie ma ciebie, jest tylko nędzna kopia, wersja wymyślona przez innych, przez twoich "przyjaciół"
 Z jednej strony  Windrose to wspaniałe miejsce, bo tu się wychowałam,  jednak nie ma tu miłych ludzi, może i jest to mała wioska i wszyscy się znają, ale i tak obgadują cię za plecami, po prostu cię nienawidzą. Nie wiem co takiego im zrobiłam, tym bardziej  Emily, jeszcze w pierwszej klasie podstawówki byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami. To było aż osiem lat temu, a wydaje się jakby to było wczoraj. Teraz, już siedem lat mnie nienawidzi, robi wszystko, żebym była pośmiewiskiem i jak na razie niestety to się jej udaję."
-Kochanie!- Samantha usłyszała głos swojej mamy, który wyrwał ją z głębokiego zamyślenia.
Sam, jak nazywali ją członkowie rodziny i osoby w szkole, przetarła śliczne oczy i przeciągnęła się. Zamknęła pamiętnik i spojrzała na zegarek, była godzina 10.00. Wstała,  wyjrzała na dwór, była ładna pogoda, świeciło słońce, ale z pewnością był mróz, trawa była pokryta szronem. Zobaczyła biegające dzieci, wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Smutna odwróciła się, zobaczyła swoje zdjęcia. Musiały być stare, bo była na nich Emily. Było to na 6 urodzinach Samanthy. Dziewczyna wyglądała ślicznie, miała na sobie piękną, różową suknie, ciemną karnacje, kręcone, jasne, brązowe włosy i te hipnotyzujące, morskie oczy. Teraz wyglądała inaczej, jej włosy ściemniały, skóra zbladła, a uśmiech zniknął, jedyne co zostało po tamtej dziewczynie to te cudowne oczy. Sam ubrała się w brązową sukienkę i uczesała włosy w ładnego, wysokiego koka, na twarz spadał jej tylko jeden kosmyk. Wyszła z pokoju i zeszła na dół po drewnianych schodach prosto do kuchni. Zobaczyła swoją blondwłosą matkę jedzącą śniadanie.
-Cześć skarbie, wreszcie zeszłaś na dół-powiedziała mama.
-Hej mamo, Rosaline już wstała?
-Tak, twoja siostra już od godziny biega na dworze.
-Przecież ona jest już w 5 klasie, ma 11 lat i jeszcze bawi się ze znajomymi, to takie dziecinne.
-A ty Samantha jesteś w 2 klasie gimnazjum i masz dopiero 14 lat, a nic nie robisz, tylko siedzisz i albo czytasz książki, albo piszesz coś w tym swoim pamiętniku. Naprawdę, aż tak jest tu ci źle?
-Mamo, wiesz, że nie lubię tego miasta, chciałabym się stąd wyprowadzić jak najszybciej.
-Dobrze, ale przecież tu jest twój dom. Rozmawiałyśmy już o tym, przecież zdecydowałyśmy, że wszystkie razem przeprowadzimy się do Cornflower, dopóki nie znalazłybyśmy tam domu, mieszkałybyśmy u babci, ale to dopiero jak ty skończysz gimnazjum, a Rosaline szkołę podstawową, chyba, że znajdę tam jakąś pracę.
-Ale, mamo! Ja nie lubię tego miejsca, nie mam tu żadnych znajomych.
-A Emily, byłyście najlepszymi przyjaciółkami?
-Tak, byłyśmy, teraz ona mnie nienawidzi. Uprzykrza mi życie gdzieś od 7 lat. Mówiłam ci już o tym!
-Dobrze, przepraszam, myślałam, że się pogodziłyście.
-Ja może wrócę do siebie-powiedziała Sam
-Kochanie, ja nie chciałam niczego złego powiedzieć
-Nieważne, naprawdę, zostawmy to.
Kiedy Samantha szła po schodach usłyszała, dzwonek do drzwi. Domyśliła się, że to Rosaline. Sam szybko wbiegła na górę, żeby przestraszyć siostrę. Po chwili siostra znalazła się u góry, tak jak myślała dziewczyna.
-Buuu!-krzyknęła
-Aaaa! Czy ty oszalałaś! Chciałaś, żebym tu umarła ze strachu!?-wrzeszczała Rosaline
-Przepraszam, ale naprawdę nie mogłam się powstrzymać. Prawie byś się wywaliła. Hahaha.
-To wcale nie było śmieszne.
-Oj, no przestań Rose, to było bardzo zabawne. Jak było na dworze?-Powiedziała śmiejąc się Sam
-Dobrze, możesz się przesunąć, bo chciałabym wejść do pokoju. Byłabym ci za to bardzo wdzięczna.
-Rosaline, nie obrażaj się na mnie.-odpowiedziała Samantha
Sam poszła do pokoju i włączyła muzykę.
-Ona nawet nie zna się na żartach!-powiedziała szeptem dziewczyna
-Samantha, Rosaline zejdźcie na chwilę na dół, musimy porozmawiać.-dziewczyny usłyszały głos matki dobiegający z dołu
-Już idę!-krzyknęły w tym samym czasie siostry schodząc na dół.
Gdy dziewczyny były już w salonie ich mama zaczęła rozmowę.
-Rose, czy ty naprawdę, tak jak siostra chcesz przeprowadzić się do Cornflower?
-Tak-odpowiedziała zaskoczona Rosaline
-Wiecie, ze jeżeli przeprowadzimy się tam to będziecie musiały mieć razem pokój?
-Tak, jakoś dałybyśmy sobie radę.-powiedziała ze śmiechem Sam
-Czyli obie bardzo chcecie się przeprowadzić do babci?-zapytała po raz kolejny matka
-Tak, bardzo-krzyknęły obie dziewczyny
-No dobrze, to muszę zacząć szukać pracy w  Cornflower.
-Naprawdę, przeprowadzamy się!-krzyknęła z niedowierzaniem Samantha
-Tak córeczko, naprawdę. Przemyślałam to i postanowiłam, że jak stąd wyjedziemy to będzie dla was i dla mnie lepiej.
-Dlaczego dla ciebie mamo?-zapytała zmartwiona Rosaline
-Nie, tak po prostu powiedziałam
-Mamo, nie kłam.-przerwała Samantha
-Dziewczynki, uwierzcie mi, nic się nie stało. Po prostu dawno nie widziałam waszej babci i tak naprawdę cieszę się z tego, że spędzimy z nią trochę czasu.
-No dobrze, załóżmy, że ci wierzymy.-powiedziała zdziwiona Sam
-A więc dobrze. Uzgodniłam już z babcią i obie postanowiłyśmy, że za tydzień wyjedziemy. Musimy już zacząć się pakować.
-Dobrze, to już biegniemy!-powiedziała ze śmiechem Rose
-Tylko pamiętajcie, że do babci jedzie się bardzo długo-krzyknęła kiedy dziewczyny biegły już po schodach
Tydzień minął bardzo szybko, rodzina cały czas się pakowała i przygotowywała do wyjazdu. Dzień przed wyjazdem, gdy wszystko było już gotowe do drogi. Siostry miały po raz ostatni pójść do szkoły w Windrose. Samantha już od czasu gdy otworzyła oczy była bardzo szczęśliwa. W drodze do łazienki przywitała siostrę całusem w policzek. Rosaline bardzo się zdziwiła, gdyż zazwyczaj już od samego rana kłóciła się z Sam, nie rozumiała dlaczego tak bardzo się zmieniła. Dziewczyny wesołe zeszły w tym samym czasie po schodach, od razu zobaczyły uśmiechniętą mamę i śniadanie stojące na ogromnym drewnianym stole.
-Niestety, stół musimy zostawić.-powiedziała ze śmiechem Elisabeth, matka dziewczyn
-Mamo, jesteś bardzo szczęśliwa. Czy coś się stało?-zapytała zdziwiona Samantha
-Tak, stało się bardzo wiele. Dziewczynki, wcześniej bardzo obawiałam się tego wyjazdu. Nie ukrywam, że nigdy nie lubiłam Cornflower, mam z nim wiele złych wspomnień z dzieciństwa, ale postanowiłam, że pojedziemy tam i zapomnę o tych wszystkich przeżyciach
-Mamo jakich przeżyciach?-zapytała zdziwiona Rose
-Nieważne, nie macie powodów, żeby się o mnie martwić. Jak przyjedziemy będę musiała spotkać się z moimi znajomymi, bardzo długo ich nie widziałam.
-Nigdy nie mówiłaś nam o swoich przyjaciołach.-powiedziała Rose
-Ogólnie, nie mówiłaś nam o swojej przeszłości- wtrąciła  Samantha
-Dziewczynki, to nie czas na rozmowy o przeszłości, teraz ważna jest nasza przyszłość.
-Masz rację mamo, musimy zbierać się do szkoły.-powiedziała stanowczo Rosaline
Siostry szybko usiadły do gotowego śniadania, już po chwili wesołe stały przed drzwiami żegnając się z mamą.
-Dalej się dziwie, że tak szybko zmieniła zdanie o wyjeździe.-powiedziała Sam od razu po wyjściu z domu
-Czemu? Przecież powinnaś się cieszyć…
-No tak, ale nasz matka nigdy nie zmienia tak szybko decyzji!
-Przestań o tym myśleć, zajmij się tym, że już jutro nas tu nie będzie.-rozkazała siostrze Rosaline
-A to co mama mówiła o tych swoich przeżyciach i znajomych, nigdy nam nie mówiła o swoich przyjaciołach!-upierała się Sam
-Samantha! Przestań już, przecież mama powiedziała, że nie mamy się martwić!
-Ale ty jesteś naiwna...-powiedziała starsza siostra

-O, zobacz już doszłyśmy do szkoły. Teraz się uśmiechnij, to ostatni dzień tutaj.-powiedziała Rosaline, żegnając się z siostrą



Koniec roku szkolnego! Post z dnia 28.06.2013r.

Więc dzisiaj oficjalnie zakończyłam 2 klasę gimnazjum. U nas w szkole 1 i 2 klasy miały zakończenie na godz. 9.00, więc mogłam się wyspać. ; )
Ten rok był inny od poprzednich, chociaż sama już nie wiem. Zrozumiałam kto jest prawdziwą przyjaciółką, pośmiałam się, pokłóciłam się, dużo razy płakałam...Wybaczyłam??? 
Dostałam świadectwo z czerwonym paskiem, mając średnią 5,21 i zachowanie wzorowe.  Teraz wreszcie zaczynają się wakacje! Razem z rodzicami najprawdopodobniej wyjadę do Chorwacji. Mam nadzieję, że w te wakacje spełnię swoje marzenia, że będą one niezapomniane! 



Czy to jest przyjaźń???

Jak już kiedyś pisałam, często zastanawiam się co to jest przyjaźń. Niby mam przyjaciółki, ale często czuję, że nic dla nich nie znaczę. Moja przyjaciółka, z którą siedzę w ławce, z którą mam podobne poczucie humoru, znam ją prawie 9 lat. Wydawało mi się, że bardzo dobrze się rozumiemy, że wiemy o sobie wszystko. Jednak teraz coś zaczęło się psuć, nie umiemy już rozmawiać godzinami... Właśnie ona prowadzi bloga. Wczoraj na niego weszłam i zobaczyłam wspaniałe posty, w których pisała też o mnie. Tak, to było okropne, dowiedziałam się, że nie lubię mojej babci i cioci, (co jest wielkim kłamstwem, jeżdżę do nich często i nie przepadam za wyjazdami do nich, ale je BARDZO KOCHAM!!!) jestem rozpieszczona i dziecinna oraz, że CZASAMI jestem dobrą koleżanką. To nie jest wszystko, bardzo często słyszę od niej różne rzeczy, obraźliwe kierowane w moim kierunku, niby na żarty, ale to i tak bardzo boli! Oczywiści w innym poście jak zawsze pisze, że przeze mnie nie możemy się spotkać, że nigdy nie mam czasu, tylko ona nie rozumie, że przez jej zachowanie, po prostu nie chcę się z nią spotykać. Pamiętam jak kiedyś się pokłóciłyśmy, było to gdy miałyśmy wolne, podczas testów gimnazjalnych, więc wcześniej , wieczorem oglądałam ,,Piratów z Karaibów", a potem, rano i w dzień musiałam uczyć się geografii, bo następnego dnia miałam poprawiać sprawdzian. (Nie wiem czy to czytasz) Ale nigdy nie zapomnę co do mnie napisałaś ,,Wolisz film od nas" oraz później ,,To zrób sobie maraton z geografią. Tak jak oglądani filmów będzie ciekawszy niż znajomości". To był dla mnie cios, prze nią płakałam, zresztą nie pierwszy raz...  Często w szkole rozmawia, chodzi z naszą inną koleżanką, na mnie nawet nie zwraca uwagi...
CZY TO JEST PRZYJAŹŃ???


Nina Dobrev

Nikolina Konstantinowa Dobrewa urodziła się 9 stycznia 1989 roku w Bułgarii. Do Kanady jej rodzina przeprowadziła się kiedy miała dwa lata, od tamtej pory dorastała już w Toronto. Od najmłodszych lat okazywała wielkie zainteresowanie tańcem, gimnastyką, muzyką i teatrem. Nina jest prawdziwą miłośniczką podróżowania. Często zagląda do Europy, aby odwiedzić swoją rodzinną Bułgarię. Właśnie ta miłość do podróżowania w dużym stopniu ułatwiła jej decyzję z wyborem zawodu. Nina Dobrev postanowiła, że zostanie aktorką. W 2001 roku zadebiutowała na małym ekranie w serialu "Degrassi: The Next Generation" (Degrassi: Nowe pokolenie) jako Mia. Swój pierwszy film nakręciła 5 lat później, był to "Away from Her". W 2009 roku wcieliła się w rolę Eleny w serialu "The Vampire Diaries". Jest to ekranizacja słynnych książek o wampirach pt., "Pamiętniki wampirów" napisanych przez L. J. Smith. Tak naprawdę za sprawą tego serialu zyskała duży rozgłos i wielu oddanych fanów.



...

Czy wy też macie takie uczucie, że boicie się rano wstać z łóżka? Ja mam tak codziennie... Zawsze walczę ze sobą, boje się co przyniesie ten dzień. Myślę o tym jak dzisiaj beznadziejnie pójdzie mi w szkole. Zastanawiam się czy znowu pokłócę się z przyjaciółkami, z rodzicami. Cały czas z przerażeniem myślę o tym co sądzą o mnie inni. Czuje, że jestem sama, nawet wśród najbliższych. To wszystko mnie przeraża, bardzo się stresuję, nawet najmniejszą, nieważną rzeczą. Strach, stres, smutek, nienawiść, które czasami odczuwam do/przed całym światem, po prostu mnie paraliżują, nie umiem racjonalnie myśleć. To jest okropne! Często zastanawiam się co to tak naprawdę jest przyjaźń. Wydaje mi się, że przyjaciel to osoba, z którą możesz rozmawia o wszystkim, śmiać się, płakać, jest to osoba, która nigdy cię nie zostawi. Jednak nie jestem pewna. Jak już pisałam, miałam kiedyś najlepszą przyjaciółkę, ale mnie zraniła. Teraz jestem bardziej wrażliwa, boję się ,że znowu kto tak bardzo mnie zrani, a nie wiem czy mogłabym to znieść. A dla was, co to jest przyjaźń?





,,Pamiętniki Wampirów" = ,,The Vampire Diaries"

A więc teraz trochęo moim ukochanym serialu!!! Więc tak jest jak sam tytuł wskazuje jest o wampirach. Główna bohaterka, Elena po śmierci rodziców poznaje super przystojnego chłopaka, stefana. Okazuje się, ze ten chłopak ma wrednego, złego brata Damona.Dwójka braci jest wampirami. A i głowna bohaterka ma brata, narkomana Jeremiego.
Teraz wspaniała obsada:
Główne postacie Vampire Diaries:
» Elena Gilbert – Nina Dobrev
» Stefan Salvatore – Paul Wesley
» Katherine Pierce – Nina Dobrev
» Damon Salvatore – Ian Somerhalder
» Jeremy Gilbert – Steven R. McQueen
» Bonnie Bennett – Katerina Graham
» Matt Donovan – Zach Roerig
» Caroline Forbes – Candice Accola
» Tyler Lockwood – Michael Trevino
» Kelly Donovan – Melinda Clark
» Alaric Saltzman – Matthew Davis
» Elizabeth „Sheriff” Forbes – Marguerite MacIntyre
» Carol Lockwood – Susan Walters
» Lucy Bennett – Natashia Williams
» Klaus – Joseph Morgan
» Greta Martin – Lisa Tucker
» Andie Star – Dawn Olivieri
» Elijah – Daniel Gillies

Martwe postacie The Vampire Diaries:
» Pearl – Kelly Hu
» Jules – Michaela McManus
» Jenna Sommers – Sara Canning
» John Gilbert – David Anders
» Maddox – Gino Anthony Pesi
» Luka Martin – Bryton James
» Jonas Martin – Randy J. Goodwin
» Isobel Flemming – Mia Kirshner
»Lexi – Arielle Kebbel
» Rose – Lauren Cohan
» Brady – Stephen Amell
»Trevor – Trent Ford
» Mason Lockwood – Taylor Kinney
» Logan Fell – Chris J. Johnson
» Vicki Donovan – Kayla Ewell
» Annabelle „Anna” – Malese Jow
» Richard „Mayor” – Robert Pralgo
» Emily Bennett – Bianca Lawson
» Zack Salvatore – Chris William Martin
» Sheila „Grams” Bennett – Jasmine Guy
Zapraszam też do centrum fanów TVD http://vampirediaries.pl/


Trochę przeszłości...

Więc kiedyś (3 lata temu) przyjaźniłam się z taką dziewczyną, było super, gadałyśmy o wszystkim, lubiłyśmy to samo, cały czas do siebie dzwoniłyśmy albo pisałyśmy. Była to moja najlepsza przyjaciółka myślałam, że będzie tak już zawsze... Niestety w pierwszej gimnazjum bardzo się zmieniła  w szóstej klasie postanowiłyśmy, że będziemy siedzieć razem. Już na początku pierwszej klasy żałowałam tej decyzji. Przestałam dla niej istnieć, rozmawiała ze mną tylko kiedy czegoś potrzebowała, przestała mówić do mnie część. Nie raz przez nią płakałam, wyładowywałam stres i smutek na rodzicach, a oni nie wiedzieli dlaczego jestem wściekła na cały czas. Trudno było mi się przyznać, że to przez nią. Teraz jest jeszcze gorzej, na szczęście już z nią nie siedzę, ale dalej jej zachowanie mnie boli. Zaczęła przyjaźnić się z dziewczyną, której kiedyś nienawidziła, nie raz mi mówiła jaka zła i samolubna jest. Teraz wydaje mi się, że to była tylko jej gra, jest naprawdę bardzo dobrą aktorką. Żałuję tylko, że tak łatwo dałam się wkręcić w tą jej grę, że wcześniej nie zauważyłam jaka naprawdę jest...





Czarodziejki. Wiedźmy. Czarownice. It's magic!

Czarodziej - człowiek praktykujący magię. Żeński odpowiednik tego słowa to czarodziejka. W przeciwieństwie do czarnoksiężników czy czarownic, czarodzieje zajmowali się pomocą ludziom- białą magią. Przykładami czarodziejów mogą być Merlin lub Gandalf. 
Czarnoksiężnik – mityczna postać interesująca się czarnoksięstwem, występująca w praktycznie wszystkich kręgach kulturowych. Najczęściej kojarzony jest z siłami ciemności, zła. Postać tajemnicza, postrzegana jako zagrożenie dla zwykłych ludzi, choć kojarzona również z głęboką wiedzą i doświadczeniem życiowym.
Czarownica – kobieta zajmująca się czarną magią, kojarzona z siłami nieczystymi – często z szatanem. W folklorze pojawiają się także dobre czarownice, które zajmują się białą magią.
Wiedźma –  kobieta posiadająca wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną, przyrodą. Osoba szanowana przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady.
Czarownik - osoba zajmująca się najczęściej przepowiadaniem i leczeniem za pomocą tajemnych, specjalnych formułek uznawanych za magiczne zaklęcia oraz za pomocą wyspecjalizowanych rytuałów.




Wilkołaki.

Byli już krwiopijcy to teraz wilkołaczki. :*

Wilkołak –człowiek, który potrafił się przekształcić w wilka. Jest wtedy groźny dla innych ludzi i zwierząt, gdyż atakuje je w morderczym szale. Wierzono, że wilkołakiem można stać się za sprawą rzuconego uroku lub po ukąszeniu przez innego wilkołaka.
Księżyc w pełni – są różne wersje na temat jego wpływu na wilkołaka. Niektóre mówią, że człowiek mógł przemienić się w wilkołaka tylko w czasie pełni księżyca, inne natomiast, że potrafił kontrolować przemianę (czyli zmieniać się na życzenie). Wielu jednak uważa, że podczas pełni wilkołaki stawały się silniejsze i bardziej agresywne. W czasie pełni wilkołaki wybierały się też na polowania.
Srebro – Według legend srebro nie było w stanie zabić wilkołaka, a jedynie sprawić, że zamieniał się z powrotem w człowieka. Wielu twórców książek i filmów zrezygnowało jednak z takiej wersji, decydują się uczynić srebro śmiertelnym. Czasem było tak, że srebrna kula była jedynym sposobem uśmiercenia wilkołaka. Często srebro powodowało u nich ból, rany, oparzenia.
Zdolności – wilkołaki posiadały wiele nadnaturalnych cech, jak np. możliwość zmiany wyglądu od człowieka przez pół-człowieka pół-wilka do samego wilka, choć najczęściej mówi się o tej drugiej formie. Posiadały wielką siłę oraz zwinność. Mogły też wspinać się z zawrotną prędkością, a także wskakiwać i zeskakiwać z dużych wysokości nie robiąc sobie przy tym krzywdy. Przede wszystkim jednak doskonały węch i słuch, nawet w ludzkiej postaci. Potrafiły również widzieć w zupełnych ciemnościach. Ważną cechą wilkołaka była też jego nadzwyczajna atrakcyjność, gdy wyglądał jak człowiek, swoisty zwierzęcy magnetyzm.
Stosunki z wampirami – wielu twórców książek i filmów wykorzystuje motyw walki wilkołaków z wampirami. Jest on uzasadniony, gdyż i dla wilkołaków i dla wampirów głównym źródłem pożywienia jest człowiek, więc walczyły o niego. 
Długość życia – są dwie wersje na temat długości życia wilkołaków. Pierwsza mówi, że wilkołaki były nieśmiertelne i zginąć mogły tylko zabite przez kogoś innego. Druga wersja jest taka, że żyły bardzo długo, ale starzały się i słabły wraz z wiekiem. Mogły dożyć kilku setek lat i wyglądać młodo, ale w końcu umierały ze starości.
W filmach i serialach np. "Pamiętniki Wampirów" rośliną ułatwiającą zabicie wilkołaka jest tojad.



Wampiry

Teraz o popularnych wampirkach ;)
Wampir to fantastyczna istota, żywiąca się ludzką krwią,  nieśmiertelna, o ludzkiej postaci i długich  kłach. Wampirom przypisywane są liczne zdolności paranormalne, m.in. regeneracja, hipnoza, wyczulony słuch, niezwykła prędkość.
Wygląd: Wampiry wyglądem nie różnią się do zwykłego człowieka, jedyna różnica jest taka, że mają one jasną skórę, mają długie kły, a gdy są głodne nie widać ich w lustrze.
Zdolności: Zaliczać się do nich mogą: lewitacja lub latanie, teleportacja lub bardzo szybkie przemieszczanie się, psychokineza, hipnoza, polimorfizm, niewidzialność, czytanie w myślach, przewidywanie przyszłości, zdolność do manipulacji ludzkimi wspomnieniami, manipulacja ludzkimi uczuciami.W sadze "Zmierzch" wampiry są niezwykle silne, szybkie, ich oddech wabi ludzi, a ponadto niektóre mają inne talenty jak czytanie w myślach i przewidywanie przyszłości. Serial telewizyjny "Pamiętniki wampirów" przedstawia stworzenia te jako nadludzko silne (im starszy wampir, tym jest silniejszy), wytrzymałe na ból (gdy żywią się ludzką krwią, prawie go nie odczuwają), niesamowicie szybkie.
Wrażliwości:
Na światło -  wampir boi się każdego jaśniejszego oświetlenia, w innych książkach i filmach szkodzi mu jedynie bezpośredni kontakt ze światłem słonecznym. W serialu "Pamiętniki wampirów" wychodzenie na światło pozwalają im specjalne pierścienie, które niestety nie wszyscy posiadają. Bez nich na słońcu płoną.
Na czosnek- dla wampira jest to po prostu bardzo nieprzyjemny zapach.
Stosunek do wilkołaków: wampiry są wrogami wilkołaków np. w film "Zmierzch"

                 Jeżeli komuś podoba się tematyka wampirów to gorąco polecam książkę     "Wampirologia prawdziwa historia umarłych" wydawnictwa Debit. Do kupienia w empiku za 55,49 zł. 

Zmiana adresu bloga.

Ten blog jest ,,kontynuacją" mojego pierwszego bloga http://alldaysaremagic.bloog.pl/. Musiałam zmienić stronę, ponieważ tamta strona niestety zaczęła się psuć tzn. część postów się nie dodaje i nie mogę zmienić ustawień... Wszystkie posty z tamtego bloga przeniosę tutaj.

 Jednak najpierw napiszę coś o mnie i o blogu.

Mam na imię Paulina i chodzę do gimnazjum.
Lubię książki, seriale i filmy o magii i wampirach, ale nie tylko.
Moje ulubione seriale to ,,Pamiętniki Wampirów" i ,,Tajemniczy Krąg, a z polskich to serial ,,Lekarze". Książki ogólnie tego autora Carlos Ruiz Zafón np. ,,Książę Mgły" lub ,,Światła Września" oraz innych autorów ,,Jad. Chcę ukraść twoje życie" i ,,Zawsze przy mnie stój".
Lubię sport, a raczej powinnam napisać uwielbiam siatkówkę!
Chociaż często narzekam na swoje życie nie chciałabym aby zbytnio się zmieniło.
Zazwyczaj jestem cicha i nieśmiała, ale przy przyjaciółkach i rodzinie to już zupełnie inna historia. ;)
Zawsze staram się nie ranić ludzi i im pomagać, być dla nich oparciem, przyjaciółką...
No to wracając do bloga...Jest on o wszystkim, o moim życiu, na początku jednak buło trochę postów o magii itp. Postaram się dawać dużo zdjęć. Mam nadzieję, ze będziecie pisać szczere komentarze i dawać pomysły co mogę tu jeszcze dodać. :)

ZAPRASZAM!